Rozdział o świecie dotyczy budowania settingu, który pracuje przy stole, a nie leży w zeszycie. Mapy, frakcje, kalendarze i wierzenia opisuję zawsze od strony pytania, co gracze z nimi zrobią. Szczegół, którego nikt przy stole nie dotknie, jest ozdobą dla prowadzącego.
Pierwsza zasada tego rozdziału brzmi: buduję od okolicy na zewnątrz. Wieś, trakt i najbliższe miasteczko wystarczą na kilka sesji. Dalsze krainy dopisuję dopiero wtedy, gdy drużyna zamierza tam pojechać.
Druga zasada dotyczy frakcji. Każda frakcja potrzebuje celu, zasobów i konfliktu z inną frakcją. Frakcja bez celu nie wywoła żadnej sceny, choćby miała piękną historię.
Trzecia zasada dotyczy źródeł. Do świata słowiańskiego fantasy sięgam po etnografię, dawne kalendarze obrzędowe i historię polskich wsi. Korzystam z nich jak z inspiracji, a nie jak z rekonstrukcji historycznej.
W rozdziale nie ma przewodników po cudzych, chronionych światach z gotowych podręczników. Piszę wyłącznie o metodach i o własnych materiałach, które da się przenieść do dowolnej kampanii.
Rozdział dopiero się zapełnia. Zanim pojawią się tu pierwsze teksty, bohaterów niezależnych do nowego świata weźmiesz z rozdziału Generatory. Sposób prowadzenia sesji w takim świecie opisuję w rozdziale Warsztat.